Przejdź do treści
  • Wszystkie wpisy
  • Polska
    • Dolnośląskie
    • Kujawsko- pomorskie
    • Małopolskie
    • Podkarpackie
    • Pomorskie
    • Podlaskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
  • Europa
    • Albania
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Czarnogóra
    • Czechy
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Malta
    • Portugalia
    • Słowacja
    • Szwecja
    • Wielka Brytania
    • Węgry
    • Włochy
  • Tematy okołodzieciowe
  • Czytelnia
  • O mnie
  • Kontakt i współpraca
Menu

Rebeka Rajzuje

  • Wszystkie wpisy
  • Polska
    • Dolnośląskie
    • Kujawsko- pomorskie
    • Małopolskie
    • Podkarpackie
    • Pomorskie
    • Podlaskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
  • Europa
    • Albania
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Czarnogóra
    • Czechy
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Malta
    • Portugalia
    • Słowacja
    • Szwecja
    • Wielka Brytania
    • Węgry
    • Włochy
  • Tematy okołodzieciowe
  • Czytelnia
  • O mnie
  • Kontakt i współpraca
Strona główna / Włochy / Włochy i Apulia. Ciekawostki i porady cz. I
Posted inWłochy

Włochy i Apulia. Ciekawostki i porady cz. I

Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 11/12/2019
0
Share on facebook
Facebook
Udostępnij
czytania 7 min.

Czy Włochy mogą czymś jeszcze zaskoczyć polskiego turystę? Jest to kierunek popularny i lubiany przez Polaków od lat. Jednak każdy region słonecznej Italii jest jak odrębny mikrokosmos, ze swoimi własnymi potrawami, serami, rodzajami makaronu, winami, świętami, a nawet dialektem. Bogata północ śmieje się z biednego południa i na odwrót, a przebijający się przez całość „buta” świat małych ojczyzn widać jak Italia długa i szeroka.

Widok na Parco Selvaggio i Morze Jońskie

Włochy. Tu się po prostu wraca. Nawet jeśli zarzekasz się, że to już ostatni raz, bo przecież świat jest taki wielki i nieodkryty, to i tak tu wrócisz. Może nie za miesiąc, nie za dwa, ale za kilka, kilkanaście lat, znów postawisz stopę na włoskiej ziemi. Oblane trzema morzami, poprzecinane z północy na południe grzbietami górskimi, naszpikowane zabytkami, pachnące dobrą kuchnią, morską bryzą i lasem piniowym. Przyciągną cię znów prędzej czy później, tak jak magnes przyciąga opiłki żelaza. I może nie wszystko ci się spodoba. Nieraz zaklniesz pod nosem na rondzie, gdy jakiś „italianiec” wjedzie bez ostrzeżenia na twój pas ruchu, albo gdy głodny i spragniony odbijesz się od drzwi knajpy, bo akurat trafiłeś na siestę. Westchniesz też pewnie z oburzeniem na brudne ulice i worki ze śmieciami porzucone przy drogach. Ale wrócisz tu, zobaczysz! Nie za miesiąc, nie za dwa, ale za kilka, kilkanaście lat. Wybaczysz Italii te drobne niedoskonałości, bo czas leczy rany. Wrócisz tu…

Punta della Suina

Sierpień, rok 2001. Pierwszy raz włoskie słońce pali moją skórę i rozjaśnia włosy, nadając im złote refleksy, za które w salonie fryzjerskim zapłaciłabym małą fortunę. Co ja wtedy wiedziałam o Włoszech? Ano wiele i nic zarazem. Wiedziałam jaka jest oficjalna data założenia Rzymu, kogo wykarmiła wilczyca kapitolińska i kim są ojcowie założyciele zjednoczonych Włoch… Tyle z teorii wyjętej wprost ze szkolnych podręczników. O współczesnej, żywej Italii nikt nam nie opowiadał, internet w Polsce dopiero raczkował i generalnie wszyscy nadal cieszyli się, że rok wcześniej, wraz z nadejściem Millenium zegary nie stanęły w miejscu i nie skończył się świat… Włochy przywitałam z dużą dozą niewiedzy i tej nastoletniej niefrasobliwości, która każe przeżywać rzeczy krótko i intensywnie. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że makaron pod różną postacią można jeść dwa razy dziennie, że popołudniu obowiązuje siesta, a pierwsze oznaki życia na ulicy widać grubo po 18- stej. I że kawa to w zasadzie malutkie, esencjonalne espresso, do którego dostaje się szklankę wody do popicia, a nie zalane wrzątkiem fusy długo opadające na dno kubka, które finalnie utworzą tzw. „grunt”. O kawie z gruntem, bestsellerze wszystkich barów dworcowych nikt tu nie słyszał. Tak samo jak o schabowym z ziemniaczkami i mizerią. Inny kraj, inny świat. Ale ten świat spodobał mi się wtedy bardzo. „Dolce vita” wciągnęło mnie szybko i nie uznawało żadnych kompromisów.

Buongiorno! Sono di Polonia

Różnice kulturowe między Polską, a Włochami nie są chyba niczym odkrywczym. Bo przecież kraj to znany i lubiany przez naszych rodaków i obecnie nawet kilkuletnie dziecko wie, że jak pizza, to tylko włoska- ta prawdziwa. Przed wizytą we Włoszech warto jednak nabyć jakąś wiedzę podstawową z dziedziny owych różnic. Pomoże to zmniejszyć element zaskoczenia. I tu przychodzą z pomocą praktyczne porady i wskazówki, które lepiej poznać przed, niż w trakcie wizyty. Czy południowy region Włoch Apulia (Puglia) nas czymś zadziwił? I tak, i nie. Bo wiedzieć w teorii to jedno, a przeżyć w praktyce na własnej skórze to drugie. Poniżej znajdziecie parę praktycznych informacji, które mogą przydać się przed wyjazdem. Zwłaszcza jeśli jedziecie do słonecznej Italii po raz pierwszy. Zapraszam do lektury części pierwszej mojej subiektywnej wyliczanki- „nieporadnika”.

Na co można trafić na włoskim lotnisku? Oczywiście na zabytki 🙂
Siesta

Marzy ci się obiadek o 14stej? Zapomnij! We Włoszech siesta to rzecz święta. Jeśli w środku dnia miniesz same zamknięte knajpy i restauracje, to spokojnie, wszystko jest w porządku. I wcale nie chodzi o to, że sprzedawcy na twój widok ryglują drzwi. Włosi tylko poszli się „siestować” i na pewno wrócą do swoich obowiązków późnym popołudniem albo wieczorem. Co innego słyszeć o włoskiej sieście, a co innego przeżyć ją na własnej skórze, kiedy kiszki grają marsza. Moja rada? Na całodzienne zwiedzanie dobrze zabrać sobie własny prowiant, a popołudniu pozwolić się nakarmić przez Włochów. A dogodzą waszym kubkom smakowym tak, że wybaczycie im to widmo śmierci głodowej sprzed kilku godzin.

W południowych Włoszech nawet psy mają siestę
Czyli, że o której otwierają ;)?…
Buon Apetito!

Gdzie jedzą turyści we Włoszech? Opcji jest kilka. Pasticceria– przychodzi na ratunek, gdy zamknięte są jeszcze trattorie, ristorante i pizzerie. Dostaniecie tu małe przekąski, napoje, słodkie i wytrawne wypieki, wbiegniecie na szybką kawę przy barze. Słowem- migiem i na temat, bez przesadnego celebrowania. Wpadasz szybko głodny i spragniony, wypadasz równie szybko, dalej trochę głodny, ale do wieczora jakoś dociągniesz na tych przepysznych rogalikach (cornetti), które kazałeś sobie zapakować na wynos… Do tego ceny są bardzo przystępne! Glutenowe niebo we Włoszech nazywa się Pasticceria, zapamiętajcie!

A gdyby tak zjeść je wszystkie…

Trattoria– tu zjecie swojsko, treściwie i w przystępnej cenie, często wśród lokalsów. Różnica między domową garkuchnią cioci Helenki, a trattorią signory Francesci jest taka, że w tej pierwszej dostaniecie schabowego z ziemniakami i mizerią, a w tej drugiej to po co do Włoch się jeździ. Niektórzy nazywają to foodporn’em. Natomiast dla mnie jest to nadal micha makaronu z sosem pomidorowym. Ale jakiego makaronu! I to z jakim sosem! Matko bosko! Jeżeli po tym daniu nie wyczyścicie talerza do czysta za pomocą kromki chlebka (fare la scarpetta), to tak jakbyście we Włoszech nigdy nie byli.

Ristorante– i tu wjeżdżają często posiłki czterodaniowe (antipasto, primo, secondo e dolce, a na koniec kawusia). Może być elegancko albo i nie, może być „ą” i „ę”, ale im więcej tych „ą” i „ę” w trakcie tej uczty będzie, tym większy będzie prawdopodobnie rachunek. Zwłaszcza, że sprytni Włosi wiedzą jak zarobić na turystach. Chcesz stolik na tarasie z widokiem, to płać dodatkowo, chcesz wypić kawę i usiąść przy stoliku, a nie łyknąć ją w biegu przy kontuarze, to płać dodatkowo. Nie chcesz chleba do posiłku (ale i tak go pewnie zjesz), ale skoro już podał ci go kelner to… tak, również płać dodatkowo. Pomijając już słynne coperto, które niby trochę udaje wliczony do rachunku napiwek, a tak naprawdę jest opłatą za obsługę. Zwał jak zwał, w ristorante na pewno ci owo coperto doliczą do rachunku (około 1- 2€ za osobę).

Jeśli traficie podczas wycieczki na knajpowych naganiaczy lub menu wystawione przed restaurację ze zdjęciami potraw i napisami w języku angielskim, to tam na pewno nakarmią was… jak turystów. Ale wystarczy odczepić się od tego turystycznego ogonka i poszwędać trochę bocznymi uliczkami, żeby trafić na jakąś knajpkę, w której nie usłyszycie słowa po angielsku. I to właśnie w niej zjecie jak lokalsi.

Pizzeria– kto kocha pizzę całym sercem, ten musi chociaż raz w życiu przyjechać do Włoch. Pizzerie zazwyczaj otwierają się popołudniami. Prawdziwa włoska pizza wymaga pieczenia w piecu opalanym drewnem, a rozpalenie go trochę zajmuje. Dlatego na świeżą pizzę przed południem nie ma co liczyć. Oprócz pizzy okrągłej często sprzedawane są również pizze „na kawałki”. Igraniem z ogniem jest prośba o keczup albo sos czosnkowy do pizzy… Natomiast jeśli poprosicie o oliwę do skropienia pizzy, to na pewno ją dostaniecie.

Kolejnym miejscem zaopatrzenia w jedzenie jest supermercato, czyli supermarket. Wybór serów, wędlin,  warzyw, owoców i win prezentuje się w nich zazwyczaj bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że to tu możecie kupić włoskie pamiątki, np. w postaci świetnego makaronu czy kawy.

Jakie pamiątki przywieźć z Włoch? Proste, jedzenie! Tutaj automat na lotnisku w Brindisi
Można też zakupić niejadalne pamiątki, jeśli akurat nie trafi się na siestę…
Non parlo inglese

Przed wyjazdem, do obcego kraju warto nauczyć się jakiś podstawowych zwrotów choćby ze względu na szacunek dla miejscowych. W przypadku południowych Włoch warto nauczyć się więcej niż kilku podstawowych zwrotów. Można też nie nauczyć się ani słowa i po prostu bazować na translatorze w telefonie, gestykulacji, mimice twarzy i uśmiechu, który potrafi czasem zastąpić tysiąc słów. Kwestia bardzo indywidulana. Na południu Włoch na pewno angielskiego nie poćwiczycie, co najwyżej możecie odbyć przyspieszony kurs włoskiego.

Gdy nie możesz dogadać się z farmaceutą z pomocą przychodzi automat
Włoski bałaganik

Siódmego dnia już przestałam na to zwracać uwagę, ale zaraz po przylocie strasznie kłuło to mnie w oczy. Włoski bałaganik wjechał brutalnie z butami w mój przywieziony z ostatniej wycieczki do Szwecji świat ładu i czystości. Porządek nie jest mocną stroną południa Italii. Czasami przerażała mnie ilość śmieci walających się przy drodze, pozostawionych samych sobie worków z odpadkami w przypadkowych miejscach. A później pomyślałam sobie o polskim Januszu, który gdzieś za siedmioma górami, za siedmioma dolinami wywozi śmieci do lasu i jego kumplu, który pali w piecu starą meblościanką… Niech pierwszy podniesie i rzuci kamień, ten który jest bez winy.

W teorii wszystko można ładnie posegregować
Kosze przy plaży. Po co pisać jak segregować, skoro można wytłumaczyć grafiką? 🙂
Jak widać i tak nie pomaga…

Ciąg dalszy, czyli część druga nastąpi!

Rebeka von Jurgen

*Spodobał Ci się ten artykuł? To zostaw po sobie ślad w komentarzu, poślij go dalej w świat, daj serducho na Instagramie albo lajka na Facebook’u.

Zaobserwuj mnie również na moich profilach w social media: Instagram & Facebook!

Spodobał Ci się ten lub inny artykuł na blogu? To postaw mi wirtualną kawę:). Wesprzesz mnie w ten sposób jako autorkę internetową. A możesz to zrobić klikając w ikonkę poniżej.

Share on facebook
Facebook
Udostępnij
Tagi: Apulia Włochy
Poprzedni wpis Trzy miasta, trzy muzea, czyli Skania muzealnie. Część druga- Malmö
Następny wpis Włochy i Apulia. Porady i ciekawostki. Część II

Powiązane posty

Posted inWłochy

Wokół Alghero

czytania 8 min. FacebookUdostępnijAlghero to czterdziestodwutysięczne miasto leżące w północno- zachodniej części Sardynii w prowincji Sassari. Uważam, że jest to dobra miejscówka, którą można obrać za bazę wypadową do eksplorowania tej części wyspy. Bo gdy znudzą się już wąskie klimatyczne uliczki tego sardyńskiego

Czytaj więcej about Wokół Alghero
Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 01/02/2022
0
Posted inWłochy

Alghero, Sardynia. Wskazówki, praktyczne porady, informacje

czytania 9 min. FacebookUdostępnijAlghero po sezonie Podróże po wysokim sezonie rządzą się swoimi prawami i jak wszystko mają swoje plusy i minusy. Do plusów mogę zaliczyć choćby to, że przy odpowiednim planowaniu są to wyjazdy dużo tańsze, zwłaszcza jeśli podróżujemy rodzinnie, a nie

Czytaj więcej about Alghero, Sardynia. Wskazówki, praktyczne porady, informacje
Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 05/12/2021
0
Posted inWłochy

Półwysep Salento. Plaże i miasteczka nad Morzem Jońskim

czytania 7 min. FacebookUdostępnijW tym wpisie odwiedzimy pewne plaże i przyjrzymy się bliżej niektórym miasteczkom Półwyspu Salentyńskiego, który to znajduje się we włoskiej Apulii. A dokładniej, to Półwysep Salento jest samiusieńkim obcasem buta włoskiego, od zachodu oblanym wodami Morza Jońskiego, a od wschodu

Czytaj więcej about Półwysep Salento. Plaże i miasteczka nad Morzem Jońskim
Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 27/02/2020
0

Cześć! Z tej strony Rebeka

The Kelpies

Fajnie, że przywiało Cię na bloga. Lubię podróże i lubię o nich pisać. Staram się w to całe podróżowanie angażować również moją rodzinę. Czasem ku ich radości, czasem ku rozpaczy. Mojej również;). Bo podróże z dziećmi to nie jest kaszka z mleczkiem! Tymczasem rozsiądź się wygodnie, pobuszuj na stronie i czytaj!

Nowe na blogu

Poznań z dziećmi
Krynica- Zdrój na weekend z dzieckiem
previous arrow
next arrow

Sledź nas na

Visit Us On InstagramVisit Us On FacebookVisit Us On Youtube

Obserwuj nas na Instagramie


Jaworznickie bezdroża🫠.
*
Już chyba nic leps

Jaworznickie bezdroża🫠.
* 
Już chyba nic lepszego niż maj nas w tym roku nie czeka, mówię Wam🤩🌸🌼🌺🌱.
.
.
.
#jaworzno #jaworznomojemiasto #jaworznotakiepiękne #slaskietravel #bezdroża #maj #spring #springishere #springvibes #nature #naturephotography #naturelovers #sielsko #sielskoanielsko #sielskość #green #blossom #blossoms #niedziela #sundayvibes

Miasto Hel- bunkry są, ale nie ma nędznych plaż
Miasto Hel- bunkry są, ale nie ma nędznych plaż❤️. Pssst... za Cyplem Helskim zaczyna się "pustynia"🫠🙃😉🤫.
*
Tona piasku wysypanego z butów, kieszeni i plecaków jest dla mnie wyznacznikiem udanych wakacji🤪!
.
.
.
#hel #miastohel #helskie #plażing #plażingsmażing #plazingsmazing #polwysephelski #pomorskie #pomorskie_travel #pomorskie_official #pomorskietravel #baltyk #Bałtyk #cypel #cypelhelski #balticnature #balticsea #morzebaltyckie #morzebałtyckie #bałtykwobiektywie #bałtyckie #bałtyckieklimaty #wiosnanadbałtykiem #elegancko #ostseeliebe #ostsee #östersjön

Niby jeden tydzień, a jakby miał dwa poniedział
Niby jeden tydzień, a jakby miał dwa poniedziałki. To nieludzkie😝!
*
Zdjęcie tego wraku uosabia moje samopoczucie z tego powodu🫠.
*
Wrak ORP Wicher II znajduje się na plaży w pobliżu dawnego portu wojennego w Helu. Po latach służby, tego morskiego niszczyciela oraz jego kolegę po fachu- ORP Grom II- spotkał dość nietypowy los. Niegdyś wielkie i budzące grozę morskie okręty zostały w 1977 r. rozbrojone, pozbawione wyposażenia i zatopione w pobliżu portu wojennego jako… falochrony🫠.
*
Morze jak to morze- daje i odbiera, i bywa bezlitosne. Rok po roku odgryza sobie po kawałeczku helskie plaże i nie straszni mu są żadni ex- niszczyciele- falochrony. Jak na ironię okręty na emeryturze, które miały chronić wybrzeże przed falami, same stały się ich ofiarami i pewnie w niedalekiej przyszłości zupełnie znikną pod wodą🤔.
*
Taka to mnie naszła refleksja na drugi już poniedziałek w tym tygodniu, że i jeden poniedziałek jest wystarczający, żeby człowiek czuł się jak wrak🙃🫠.
.
.
.
#wrak #shipwreck #wraki #wrakibałtyku #bałtyckieklimaty #hel #miastohel #polwysephelski #zatokapucka #morzebaltyckie #morzebałtyckie #Bałtyk #balticsea #balticsea🌊 #goldenhourphotography #zlotagodzina #shipwrecks #ostsee #pomorskie #pomorskie_official #pomorskie_travel #pomorskietravel

🦭🌊FOKA🌊🦭
*
Oto foka pocieszycielka🦭

🦭🌊FOKA🌊🦭
*
Oto foka pocieszycielka🦭. Jej słodka mordka przypływa tu aby pocieszyć wszystkich tych, którzy nie wzięli wolnego drugiego maja🥲...
*
Albo w ogóle nie mają wolnego w majówkę🥲🫣.
*
Tą foczą piękność wraz z jej koleżankami możecie podziwiać w helskim fokarium🦭.
.
.
.
#foka #foczka #fokarium #fokariumhel #helskiefokarium #foki #seal #seals #sealsofinstagram #hel #helskie #miastohel #polwysephelski #pomorskie #pomorze #pomorskie_official #pomorskie_travel #bałtyk #balticnature #baltic #balticsea🌊 #morzebaltyckie #ostsee #östersjön #itämeri

Na zewnątrz jeszcze trochę jakby styczeń, ale w
Na zewnątrz jeszcze trochę jakby styczeń, ale w sercu już dawno maj🩷🌺.
*
Podczas naszego pobytu na Półwyspie Helskim odkryłam pewną bardzo smutną prawdę🥲.
*
Wiosna tu nie dociera🤣, bo ma za daleko🙈🙃. 
*
Gdy na Pomorzu Zachodnim dokładnie o tej samej porze roku Pani Wiosna mości się już w najlepsze i rozkłada kwiatowe dywany, to tutaj, na Półwyspie Helskim, dzieci "dobijają" jeszcze truchło Marzanny🤪😅. I bardzo to wszystko ze strony Wiosny jest niesprawiedliwe, że tak odmiennie traktuje oba Pomorza🙃.
*
Ceną, jaką przyjdzie zapłacić turystom zapuszczającym się w kwietniu na Półwysep,  jest noszenie odzieży bardziej zimowej niż wiosennej oraz gil z nosa po pas🤪!
*
Mimo wszystko WARTO! Warto dla tego spokoju i bezludnych bałtyckich plaż💙🫶!
*
Udanej i spokojnej majówki🌸🪷🌺🌷🪻😃!
.
.
.
#półwysephelski #polwysephelski #hel #gotohel #nitozimanitowiosna #pomorskie #pomorze #helskie #helport #podrozezdziecmi #podrozezdzieckiem #podróże #morzebaltyckie #morzebałtyckie #Bałtyk #bałtykzimą #bałtykwiosną #zatokapucka #seaview #seasideliving #ostseeliebe #ostseestrand #instapodroze #travelingram

SUNSET🌅
*
Jak ja kocham zachody słońca🙈. U

SUNSET🌅
*
Jak ja kocham zachody słońca🙈. Uwielbiam je kolekcjonkwać🧡. Dla mnie to najpiękniejszy spektakl Matki Natury, kiedy po całym dniu pracy zmęczone słoneczko kładzie się spać🤪
*
I cyk, i fajrant, i już mości się za horyzontem pod pomarańczową kołderką🫠.
*
Dobranoc Polsko🛌.
.
.
.
#sunsetmagic #sunset_pics #sunset #sunsetdaily #sunsetlovers #sunsetbythebeach #hel #miastohel #półwysephelski #polwysephelski #helskie #zachódsłońca #zachodslonca #pomorskie #pomorskie_travel #pomorskietravel #pomorze #zatokapucka #onlygoodvibes #port#portwhelu #falochrony

Oho! Poniedziałek na horyzoncie🫠.
*
To jest te

Oho! Poniedziałek na horyzoncie🫠.
*
To jest ten moment, kiedy wkrada mi się Weltschmerz w wersji pourlopowej😬.
*
No i tak, był urlop i się skończył😅. No ale to akurat było do przewidzenia🙈. Całe szczęście, że za rogiem czai się już kolejna przygoda🤭...
*
Moje helskie wspomnienia, choć tak zimne🥶, są na pewno bardzo słoneczne i pełne bezchmurnego nieba💙.
*
Piękny to kawałek Polski, zwłaszcza dla miłośników piaszczystych plaż i wielbicieli nadmorskich, pieszych wędrówek 🥰.
*
Spokojnego tygodnia🙋‍♀️!
.
.
.
#hel #półwysephelski #polwysephelski #miastohel #gotohel #highwaytohel #morzebaltyckie #zatokapucka #zatoka #morzebałtyckie #bałtyckieklimaty #Bałtyk #bałtykwobiektywie #nadmorzem #nahelu #poczatekpolski #początekpolski #lornetka #mondaymood #goldenhour #goldenhourphotography #zlotagodzina #złotagodzina #sunsetmagic #sunset

GŁOWA👨‍🦲
*
Koło Sukiennic przejdziesz ob

GŁOWA👨‍🦲
*
Koło Sukiennic przejdziesz obojętnie, koło Wieży Ratuszowej przejdziesz obojętnie, koło pomnika Mickiewicza przejdziesz obojętnie, a koło Głowy już nie!
*
Wszyscy ją kochają, zwłaszcza dzieci i turyści🫠!
*
No bo, heloł, umówmy się, kto normalny umiejscawia wielką ludzką głowę z pustymi oczodołami na środku Rynku. I to krakowskiego🤪? (UNESCO, are you still there👀?).
*
Ano krakowscy włodarze i i światowej klasy rzeźbiarz Igor Mitoraj. Dzieła Mitoraja podziwiac można jeszcze w innych europejskich miastach. Ba! Nie tylko europejskich!
*
Szczęśliwie dla wszystkich głowa na stałe wpisała się w miejski pejzarz i ciężko wyobrazić sobie, żeby miało jej tam nagle zabraknąć💔🥹.
*
Bo oto na moich oczach następne pokolenie ładuje się w te ziejące pustką oczodoły, w te powieki, w których nie ma cienia życia, aby filuternie zapozować do zdjęcia😊.
*
No kocham🥹❤️!
.
.
.
#głowa #igormitoraj #igormitorajsculpture #rynekkrakowski #rynekkraków #staremiastowkrakowie #sculpture #sculptureart #dzieciipomniki #kraków #cracowphotography #cracowoldtown #krakow #portraitphotography #kidsportraits #portret #portretydzieciece #portrety #fotografiaportretowa #portrait

North Berwick🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿
*
North

North Berwick🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿
*
North Berwick to niewielka nadmorska miejscowość położona jakąś godzinę jazdy samochodem na wschód od Edynburga. Miasteczko leży na południowym brzegu zatoki Firth of Forth. Warto wybrać się tu na wycieczkę nie tylko ze względu na urokliwy charakter tej miejscowości i jej malowniczość, ale przede wszystkim ze względu na możliwość wypłynięcia na godzinny rejs wokół okolicznych skał i obserwację kolonii ptaków morskich.
*
Wszystko pięknie, wszystko ładnie, ale ja nadal nie mam lornetki na takie i inne piękne okoliczności przyrody🥲. Podglądacz- amator ze mnie😅...
.
.
.
#northberwick #northberwickharbour #northberwickscotland #northberwickbeach #northberwick #scottish #scotlandtrip #scotlandsites #scotlandtravel #scotlandlove #beachlife🌊 #seaside #sealovers #seaviews #sealife #firthofforth #sailing



Obserwuj na Instagramie


Facebook

Filmy

https://youtu.be/kyqm-0xH3-s

Postaw mi wirtualną kawę!

Jeśli spodobały Ci się moje artykuły na blogu, to będzie mi ogromnie miło, jeśli zechcesz wesprzeć moją twórczość i postawisz mi wirtualną kawę! Możesz to zrobić klikając w obrazek filiżanki kawy;)

Co tam w blogu piszczy?

Partner bloga

Nasz ulubiony fotograf- West Slavic Pictures

Moje teksty znajdziesz również na

Halo, złodzieju!

Uprzejmie informuję, że kopiowanie moich tekstów oraz wykorzystywanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Dz. U. Nr 24, poz. 83) . Kradzież w sieci, to też kradzież;)!

Tagi

#dzieci (1) #góry (1) #Małopolska (1) #muzeum (1) Albania (3) Apulia (5) Balaton (3) Bałtyk (7) Bydgoszcz (2) Chorwacja (3) Czarnogóra (5) Czechy (4) Dolnośląskie (3) Dolny Śląsk (1) Edynburg (1) FieFia (2) Fuerteventura (5) Grecja (4) jaskinie (3) jezioro (3) Jura (1) Konkurs książkowy (3) Małopolska (2) Mierzeja Wiślana (3) Montenegro (5) Morawy (3) muzeum (5) Ostromecko (1) Peloponez (3) plaże (4) Pomorskie (2) Rebeka recenzuje (2) Recenzje książek (4) sandomierz (1) skania (6) Szkocja (1) Szlak Orlich Gniazd (2) szwecja (6) wielkopolskie (1) Węgry (4) Włochy (7) Zachodniopomorskie (5) zamek (3) śląskie (7) świętokrzyskie (1)
Polityka prywatności i ciasteczek: Ta witryna używa ciasteczek. Pozostając na stronie zgadzasz się na ich użycie.
Aby dowiedzieć się więcej, w tym, jak zarządzać ciasteczkami, zajrzyj tutaj: Polityka ciasteczek

Szukaj

  • Wszystkie wpisy
  • Polska
    • Dolnośląskie
    • Kujawsko- pomorskie
    • Małopolskie
    • Podkarpackie
    • Pomorskie
    • Podlaskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
  • Europa
    • Albania
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Czarnogóra
    • Czechy
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Malta
    • Portugalia
    • Słowacja
    • Szwecja
    • Wielka Brytania
    • Węgry
    • Włochy
  • Tematy okołodzieciowe
  • Czytelnia
  • O mnie
  • Kontakt i współpraca
Rebeka Rajzuje. Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

Ładowanie komentarzy...