Przejdź do treści
  • Wszystkie wpisy
  • Polska
    • Dolnośląskie
    • Kujawsko- pomorskie
    • Małopolskie
    • Podkarpackie
    • Pomorskie
    • Podlaskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
  • Europa
    • Albania
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Czarnogóra
    • Czechy
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Malta
    • Portugalia
    • Słowacja
    • Szwecja
    • Wielka Brytania
    • Węgry
    • Włochy
  • Tematy okołodzieciowe
  • Czytelnia
  • O mnie
  • Kontakt i współpraca
Menu

Rebeka Rajzuje

  • Wszystkie wpisy
  • Polska
    • Dolnośląskie
    • Kujawsko- pomorskie
    • Małopolskie
    • Podkarpackie
    • Pomorskie
    • Podlaskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
  • Europa
    • Albania
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Czarnogóra
    • Czechy
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Malta
    • Portugalia
    • Słowacja
    • Szwecja
    • Wielka Brytania
    • Węgry
    • Włochy
  • Tematy okołodzieciowe
  • Czytelnia
  • O mnie
  • Kontakt i współpraca
Strona główna / Śląskie / Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie
Posted inŚląskie

Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie

Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 21/08/2019
0
Share on facebook
Facebook
Udostępnij
czytania 6 min.
Podróże w czasie

Co powiecie na podróż w czasie? Ale nie taką z serii filmów Roberta Zemeckisa, w której główny bohater biegający w trampkach, z rozwichrzoną czupryną oraz szalony profesorek próbują odmienić los. Ani nie taką z netflixowskiego serialu „Dark”, w którym czasy się zapętlają, nakładają na siebie, odpętlają, a na koniec wskakują jeszcze w inny równoległy wymiar (notabene bardzo lubię ten serial😊)… Ale taką najprawdziwszą, najrealniejszą z możliwych, którą możecie poczuć, dotknąć, obejrzeć z bliska i posłuchać. Zainteresowani? Zapraszam do magicznej enklawy, zielonego wehikułu czasu pachnącego wiekowym drewnem w samym sercu aglomeracji śląskiej! Nie żartuję!

No dobra, do czasów przed Chrystusem Was tu nikt nie zabierze, ale cofniecie się o jakieś sto, dwieście, a nawet trzysta lat na górnośląską i zagłębiowską wieś. Ach! To gdzie ja Was właściwie zabieram? Ano do skansenu! Skansen to jednak nieodpowiednie słowo. Bo Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie wcale skostniały jak skansen nie jest, ale żywy, kolorowy i wesoły.

Jest też poletko ze zbożem 🙂

Zielony jak… śląskie!

Zielonych miejsc w województwie śląskim mamy pod dostatkiem. Naprawdę, nie martwcie się o nas, ani nie współczujcie nam, że tutaj to tylko hałdy, szyby kopalń, kominy… Zaryzykuję, że nawet pozazdrościć skrycie można😊. Nasze tereny zielone mają się bardzo dobrze i wcale nie musimy wyjeżdżać po nie na drugi koniec województwa. Ba, niektóre dumnie rozpychają się w samym sercu śląskiej metropolii jak choćby Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie (Park Śląski). A w najbliższym otoczeniu parku znajdziecie kosmiczny katowicki Spodek, Strefę Kultury, Muzeum Śląskie, Stadion Śląski, liczne korpolandie, ZOO, kolorowe i rozświetlone galerie handlowe oraz inne synonimy wielkomiejskiego zgiełku i uciech. A w tej całej mozaice pośpiechu, spalin i ludzkich spraw zatopiony jest skansen. Skryty w cieniu drzew i Stadionu Śląskiego czeka na odwiedzających, którzy gotowi są zanurzyć się w swojskiej i sielskiej krainie drewnianych chałup.

Kuźnia z Zamarsk (1843 r.)

Szkoła z Wapienicy (1853 r.)
Wsi spokojna, wsi wesoła…

Jeśli ktoś z Was miał to szczęście spędzać wakacje na wsi będąc dzieckiem, to może pamięta jeszcze jej prostotę i pierwotny rytm. I chociaż polska wieś się od szczęśliwych lat dzieciństwa mocno zurbanizowała i zmieniła, a stare, drewniane chaty już dawno wyparło bardziej nowoczesne budownictwo (w tym paskudna blacha falista), to na szczęście w miejscu takim jak to wspomnienia żywo wracają.

Wnętrza chat i ich wyposażenie

Zagroda pszczelarza
Chlew z Istebnej (XVIII w.)
Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie

Ściągnięcie tu wiejskiej drewnianej zabudowy z podbeskidzia, terenów Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego nie trwało rok, ani dwa, a dziesięciolecia. Pierwsze inicjatywy zostały podjęte w 1938 roku przed doktora Tadeusza Dobrowolskiego– zasłużonego polskiego muzealnika, wojewódzkiego konserwatora zabytków. II Wojna Światowa, która wkrótce nadeszła zamroziła wszelkie działania. Musiał minąć cały XX wiek i kawałek XXI, żeby odwiedzający mogli cieszyć się muzeum w jego obecnym kształcie. Dziś znajdują się tu prawdziwe cudeńka ludowej architektury drewnianej wraz z wyposażeniem chat i oryginalnymi sprzętami „AGD” z epoki. Jeśli narzekacie, że pralka Wam „nie dopiera”, to spójrzcie sobie tu na miednicę, tarkę, wiadro z zimną wodą i kostkę mydła, a następnie przeproście grzecznie swoją pralkę… A jeśli macie problem do płyty indukcyjnej, to pomyślcie, że w kurnej chacie (chata bez przewodów kominowych) w trakcie gotowania posiłku prawdopodobnie udusilibyście się dymem z pieca, który wydobywał się na całą izbę i uciekał powolutku przez szczeliny i otwory.

Kapliczka kamienna z Istebnej (1910 r.) z figurką Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej
Sielanka

Muzeum to nie tylko zabytkowe drewniane chaty wyrwane ze swojego naturalnego środowiska. To również swojskość, folklor, radość życia, ale bez tej męczącej jarmarcznej nuty. Wszystko tu wydaje się być przemyślane: trasa zwiedzania, obecność zwierząt gospodarskich (o szalony czarny baranie, który przeskoczyłeś przez zagrodę, wywołując tym samym popłoch gawiedzi ze smartfonami! Jakież to było widowisko!), rozmieszczenie chałup, przydomowe ogródki, kwieciste i szalejące feerią barw. Jest nawet poletko zboża i słoneczników. Pięknie można się w nich sportretować. Wisienką na torcie są… wiklinowe kosze na śmieci! Nie jakieś tam straszydła z tworzywa sztucznego, ale najprawdziwsze wyplatane kosze i to wszystkie identyczne. No brawo, ktoś tu pomyślał! Do jednego bym się tylko przyczepiła. Do sztucznej, plastikowej krowy wykonanej w skali 1:1, która przytula się do ściany jednej z chat… Serio? ☹ Czy ta „milka” musi tu tak szpecić? Pomimo, że mordę ma sympatyczną i nawet uśmiechniętą, to nijak mi ten plastikowy kolos nie pasuje do okoliczności. Taka mała wrzutka, troszeczkę dziegciu, żeby za słodko nie było 😊.

Domek dla owadów
Wiatrak turbinowy z Nierodzimia (1918 r.)

Dla kogo?

Dla każdego. Serio. I dla lekko podpitego pana bez koszulki, który próbuje ukryć piwo owijając je gazetą i dla pani w wysokich szpilkach, dla rodzin z dziećmi, singli z psami, słowem dla każdego, kto poszukuje alternatywy dla wielkomiejskich rozrywek i oazy spokoju w samym sercu aglomeracji śląskiej. Jeśli macie godzinkę, dwie, trzy wolnego czasu odwiedźcie skansen. Oderwijcie się od obowiązków, miejskiego chaosu i hałasu, zanurzcie się w zapachu starego, okopconego drewna, wilgotnych sieni, sianka w szopie, swojskiego zapachu z chlewika, otulcie się promieniami sierpniowego słońca. Weźcie ze sobą koc piknikowy, jakieś przekąski, usiądźcie pod drzewem, żeby tą sielskość jeszcze dłużej celebrować. Tylko czarnego barana nie drażnijcie, bo chłopak chyba wrażliwy jest. A resztą… i tak pewnie gdzieś znowu ucieknie. Przy dobrych wiatrach traficie może jeszcze na imprezy towarzyszące, pokazy, warsztaty etc. Warto sprawdzić przed wizytą kalendarz wydarzeń.

Informacje praktyczne

Główną ścieżkę spacerową spokojnie przejedziecie wózkiem dziecięcym. Dla zgłodniałych na terenie skansenu jest też restauracja z daniami barowymi. W głównym budynku muzeum przy wejściu znajdują się toalety, ale warto zajrzeć do niego nie tylko za potrzebą. Znajdują się w nim różne wystawy i ekspozycje czasowe. My trafiliśmy na wystawę pt. „Koronki w smartfonie”. No iście koronkowa robota! Wejście do skansenu to całe 10zł za bilet normalny (7zł ulgowy). A nawet jakby 20zł kosztował, to i tak bym zapłaciła, bo naprawdę warto!

Rebeka von Jurgen

*Spodobał Ci się ten artykuł? To zostaw po sobie ślad w komentarzu, poślij go dalej w świat, daj serduszko na Instagramie albo lajka na Facebook’u.

Zaobserwuj mnie również na moich profilach w social media: Instagram & Facebook!

Spodobał Ci się ten lub inny artykuł na blogu? To postaw mi wirtualną kawę:). Wesprzesz mnie w ten sposób jako autorkę internetową. A możesz to zrobić klikając w ikonkę poniżej.

Share on facebook
Facebook
Udostępnij
Tagi: muzeum śląskie
Poprzedni wpis Rebeka recenzuje: „Wyspy niepoliczone. Indonezja z bliska”, Tadeusz Biedzki.
Następny wpis Kraków, Tokio, Edynburg. Podróż śladami psiej wierności

Powiązane posty

Posted inŚląskie

Zamek w Olsztynie i Jura Krakowsko- Częstochowska

czytania 6 min.Facebook Udostępnij Z daleka widać już zamkową wieżę, która wystaje z wapiennego wzgórza okrytego soczystą zielenią traw. Gdzieś czytałam, że przypomina maszt okrętu unoszącego się na morskiej kipieli. Serio? Ja tam widziałam gigantycznego papierosa wetkniętego w wapienny kopczyk😊. Ale nie

Czytaj więcej about Zamek w Olsztynie i Jura Krakowsko- Częstochowska
Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 17/06/2020
2
Posted inŚląskie Tematy okołodzieciowe

Woźniakówka. Alpakowe-love

czytania 7 min.Facebook Udostępnij Wpis powstał przy współpracy z „Woźniakówką” z Czechowic- Dziedzic www.zooterapia-wozniakowka.pl Alpaki są wśród nas Podobno to pies jest najlepszym przyjacielem człowieka i ciężko się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. A gdyby tak w miejsce oddanego psiego przyjaciela wstawić…

Czytaj więcej about Woźniakówka. Alpakowe-love
Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 07/05/2019
0
Posted inŚląskie

Rycerze, księżniczki i Zamek Ogrodzieniec

czytania 3 min.Facebook Udostępnij Rycerze, księżniczki i zamek na skale Lato sprzyja różnym festiwalom i eventom pod chmurką. Pasjonaci sztuk, rzemieślnicy, artyści, turyści, przybywają często z drugiego końca Polski, by znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie i być w centrum wydarzeń.

Czytaj więcej about Rycerze, księżniczki i Zamek Ogrodzieniec
Posted Dodane przez Rebeka von Jurgen Opublikowano 17/08/2018
0

Cześć! Z tej strony Rebeka

Fajnie, że przywiało Cię na bloga. Lubię podróże i lubię o nich pisać. Staram się w to całe podróżowanie angażować również moją rodzinę. Czasem ku ich radości, czasem ku rozpaczy. Mojej również;). Bo podróże z dziećmi to nie jest kaszka z mleczkiem! Tymczasem rozsiądź się wygodnie, pobuszuj na stronie i czytaj!

Nowe na blogu

Poznań z dziećmi
Krynica- Zdrój na weekend z dzieckiem
previous arrow
next arrow

Sledź nas na

Visit Us On InstagramVisit Us On FacebookVisit Us On Youtube

Obserwuj nas na Instagramie


Il profumo del mare🌊🩵 . #croatia #hrvatsko #jadran
Il profumo del mare🌊🩵
.
#croatia #hrvatsko #jadran #adriaticsea #mareadriatico


Stara miłość nie rdzewieje⛸️⛸️🤎, ale płozy już tak
Stara miłość nie rdzewieje⛸️⛸️🤎, ale płozy już tak😝!
.
.
.
#iceskating⛸❄️ #iceskatingrink #iceskatingfun #łyżwy #icerink


Tam gdzie ja widzę śmierć w oczach👀, oni widzą fra
Tam gdzie ja widzę śmierć w oczach👀, oni widzą frajdę i zabawę⛷️⛷️. Uroki dzieciństwa🫠.
.
.
.
#ski #tatranskalomnica #tatry #tatrzanskalomnica #slovakia


🖤Black Sea🖤 Historia słońcem, ciepłem i banicą pis
🖤Black Sea🖤
Historia słońcem, ciepłem i banicą pisana.
.
.
.
#Bulgaria #slonecznybrzeg #sunnybeachbulgaria☀️🌊🏖 #beachvibes #Summer #blacksea #morzeczarne


Happy kiddo👦🏼 feat. Dzień Dziecka & wybory prezyde
Happy kiddo👦🏼 feat. Dzień Dziecka & wybory prezydenckie 2k25🇵🇱.
.
.
.
#nospr #narodowaorkiestrasymfonicznapolskiegoradia #katowice #dziendziecka #wybory2025


Kiedy pierwszy raz odwiedziłam Świnoujście ten mał
Kiedy pierwszy raz odwiedziłam Świnoujście ten mały jegomość, był wygodnie usadowiony w moim ciele, a pies miał inną maść i wabił się też zupełnie inaczej. 
*
Wskutek niepohamowanego upływu czasu okazuje się, że dwa pozornie różne zdjęcia może dzielić od siebie zaledwie mgnienie oka.
*
W tej olimpiadzie życia czas jest sprinterem, a ja biorę udział w biegu przez płotki. On zasuwa jak rozpędzone Pendolino i zostawia wszystko w tyle. Za nic ma sobie ludzi i ich przywiązanie do upływu dni, tygodni, miesięcy i lat. 
*
Tymczasem, ja skaczę nieudolnie przez coraz to wymyślniejsze przeszkody, które stawia na moim torze życie. Potykam się, łamię, zrastam. I tak wkoło macieju. Aż po czasu kres.
*
Stałość, pewność i niezmienność rzeczy dostrzegam jedynie w noszeniu zimowej czapki nad Bałtykiem, która przydaje się tu nie tylko zimą, ale i o każdej innej porze roku😝.
.
.
.
#majówka2025 #swinoujscie #balticsea #akitainu #akitasofinstagram #balticsea #morzebaltyckie


Princessa👸🏽🐕🩷 . . . #goldenhour #doggo #akita #aki
Princessa👸🏽🐕🩷
.
.
.
#goldenhour #doggo #akita #akitainu #akitasofinstagram #beachvibes #beachvibes #beachdog #baltic #balticsea #bałtyk


Dachy Girony🏘🏰. * Gdy patrzę na to zdjęcie, to moj
Dachy Girony🏘🏰.
*
Gdy patrzę na to zdjęcie, to moje zmierzłe serduszko raduje fakt, że gdzieś w świecie, w sumie nie tak daleko nawet, są ludzie, którzy potrafią się ze sobą tak po ludzku dogadać... Na przykład potrafią się wspólnie umówić na taki sam kolor dachówek i elewacji budynku🙃...
*
I trwają w tej umowie niezmiennie jak stare dobre małżeństwo.
*
Na to się po prostu dobrze patrzy🏘🤩.
.
.
.
#girona #gironagamesofthrones #catalunya #catalunyaexperience #spain #españa #gironaoldtown


Włosy wyczesane morską bryzą, pierwsze piegi na no
Włosy wyczesane morską bryzą, pierwsze piegi na nosie od słońca, kilometry w nogach, piasek w butach, tona zachwytów, wspomnień i kilka cichych, zazdrosnych westchnień o bliskość morza, gór, zabytków i nieograniczony dostęp do churrosów🤨. W tydzień na Costa Brava przeżyłam chyba więcej niż w rok!
*
Przy okazji przypomniałam sobie, że czasem na wszystkie bóle świata wystarczy jedno tylko lekarstwo- podróż. 
*
Szkoda, że nie ma jej na liście leków redundowanych NFZ😆...
.
.
.
#costabrava #costabravaspain #blanes #catalunya #catalunyaexperience #throwback #blanesturisme



Obserwuj na Instagramie


Facebook

Facebook

Filmy

https://youtu.be/kyqm-0xH3-s

Postaw mi wirtualną kawę!

Jeśli spodobały Ci się moje artykuły na blogu, to będzie mi ogromnie miło, jeśli zechcesz wesprzeć moją twórczość i postawisz mi wirtualną kawę! Możesz to zrobić klikając w obrazek filiżanki kawy;)

Co tam w blogu piszczy?

Partner bloga

Nasz ulubiony fotograf- West Slavic Pictures

Moje teksty znajdziesz również na

Halo, złodzieju!

Uprzejmie informuję, że kopiowanie moich tekstów oraz wykorzystywanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Dz. U. Nr 24, poz. 83) . Kradzież w sieci, to też kradzież;)!

Tagi

#dzieci (1) #góry (1) #Małopolska (1) #muzeum (1) Albania (3) Apulia (5) Balaton (3) Bałtyk (7) Bydgoszcz (2) Chorwacja (3) Czarnogóra (5) Czechy (4) Dolnośląskie (3) Edynburg (1) FieFia (2) Fuerteventura (5) Grecja (4) Hiszpania (1) jaskinie (3) jezioro (3) Jura (1) Konkurs książkowy (3) Małopolska (2) Mierzeja Wiślana (3) Montenegro (5) Morawy (3) muzeum (6) Ostromecko (1) Peloponez (3) plaże (4) Pomorskie (2) Rebeka recenzuje (2) Recenzje książek (4) sandomierz (1) skania (6) Szkocja (1) Szlak Orlich Gniazd (2) szwecja (6) wielkopolskie (1) wydmy (1) Węgry (4) Włochy (7) Zachodniopomorskie (5) zamek (3) śląskie (7)
Prywatność i pliki ciasteczka: Ta witryna używa plików ciasteczek. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie.

Aby dowiedzieć się więcej, w tym jak kontrolować pliki ciasteczka, zobacz tutaj: Polityka ciasteczek

Szukaj

  • Wszystkie wpisy
  • Polska
    • Dolnośląskie
    • Kujawsko- pomorskie
    • Małopolskie
    • Podkarpackie
    • Pomorskie
    • Podlaskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
  • Europa
    • Albania
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Czarnogóra
    • Czechy
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Malta
    • Portugalia
    • Słowacja
    • Szwecja
    • Wielka Brytania
    • Węgry
    • Włochy
  • Tematy okołodzieciowe
  • Czytelnia
  • O mnie
  • Kontakt i współpraca
Rebeka Rajzuje. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ładowanie komentarzy...